Wprowadzenie systemu kaucyjnego nie jest kosmetyczną zmianą w gospodarce odpadami. To zmiana strukturalna, która podważa dotychczasowy model działania sortowni.
Z systemu „znikają” najbardziej wartościowe frakcje: PET oraz aluminium. To właśnie one do tej pory stanowiły istotny komponent przychodów ze sprzedaży surowców.
Efekt?
Sortownia nadal przetwarza podobny wolumen odpadów, ale jej ekonomika się pogarsza:
- mniej wartościowych materiałów,
- niższe przychody,
- gorsza jakość strumienia wejściowego.
W jednym z analizowanych przypadków największe wartości ekonomiczne były generowane właśnie przez frakcje objęte systemem kaucyjnym. Ich ograniczenie oznacza spadek przychodów – i to trwały, a nie chwilowy.
Wniosek jest prosty:
Model biznesowy sortowni oparty na odzysku wartościowych surowców z odpadów zmieszanych przestaje być ekonomicznie uzasadniony.
Co dalej?
Nie wystarczy poprawiać technologii. Trzeba zmienić sposób myślenia o całym procesie – od struktury strumienia odpadów po rolę samej sortowni w systemie.